blog o tym, jak uzyskać zadośćuczynienie dla dziecka i dla Ciebie

Chwyt Kristellera – na czym polega, czy jest legalny, możliwe konsekwencje

w błąd przy porodzie

Chwyt Kristellera, nazywany również rękoczynem Kristellera to manewr wykonywany w trakcie porodu, polegający na uciskaniu dna macicy rodzącej kobiety. Metoda ta została stworzona w XIX wieku i wtedy to miała szerokie zastosowanie. Niestety, mimo że mamy XXI wiek i medycyna znacząco się rozwinęła, niektórzy lekarze i położnicy nadal po nią sięgają. Teoretycznie, metoda ta została zarzucona jakiś czas temu, ponieważ zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań, zarówno u rodzącej kobiety jak i dziecka. Historia zna wiele przypadków, w których zastosowanie chwytu Kristellera zakończyło się tragicznie.

Na czym polega chwyt Kristellera ?

Nie wdając się przesadnie w medyczne szczegóły, chwyt Kristellera polega na uciskaniu dłońmi przez lekarza dna macicy w jej podłużnej osi w kierunku dna macicy, w czasie gdy kobieta rodzi główkę i barki płodu. Macica zostaje ustawiona przez lekarza w osi kanału rodnego, a następnie lekarz układa dłonie na dnie macicy, tak by cała dłoń obejmowała dno lub górną część boków macicy. Kciuki lekarza powinny znajdować się na przedniej powierzchni macicy. Następnie lekarz uciska macicę, wykonując tzw. masaż macicy przez powłoki brzuszne. Masaż powinien być wykonywany w rytm skurczy mięśni. Ucisk powinien trwać 5-8 sekund, a po kilkuminutowej przerwie może być powtórzony. Celem metody Kristellera jest podniesienie ciśnienia w macicy, gdy siła parcia w trakcie porodu nie jest wystarczająca.

W teorii, zabieg Kristellera powinien być delikatnym masażem dna macicy rodzącej kobiety, połączonym z pulsacyjnym uciskaniem. W praktyce niestety często wygląda to o wiele bardziej brutalnie. Lekarz lub położna, używając ogromnej siły naciskają na brzuch pacjentki, aby pomóc jej dosłownie wypchnąć dziecko (stąd potocznie metoda Kristellera nazywana jest „wypychaniem dziecka”). Wskutek takiego wypaczenia tej metody, na przestrzeni lat zaczęła ona wzbudzać ogromne kontrowersje.

W orzecznictwie sądów, w tym Sądu Najwyższego metoda Kristellera bywa określana jako „nieobecna w nowoczesnym położnictwie” (wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2010 r., sygn. akt V CSK 287/09), a nawet „szkodliwa”(wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z 22 grudnia 2014 r, sygn. akt III C 1315/10).  Część sądów nie reprezentuje aż tak drastycznych opinii i stoi na stanowisku wykonywanie zabiegu Kristellera nie jest zabronione, lecz nie jest też zalecane (np. wyrok SA w Rzeszowie z 11 lutego 2010 r., sygn. akt I ACa 426/09).

Chwyt Kristellera – czy to legalne?

To pytanie zadaje sobie wiele kobiet, które właśnie przygotowuje się do porodu. Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Choć metoda została dawno zarzucona i rekomendowane jest sięganie po inne sposoby, chwyt Kristellera nie został zdelegalizowany. Stanowi to pewnego rodzaju furtkę, z której korzystają lekarze, będący zwolennikami chwytu Kristellera.

Zgodnie ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, chwyt Kristellera może być dopuszczalny w uzasadnionych przypadkach, np. gdy występuje  konieczność skrócenia długiego czasu porodu, podczas gdy główka znajduje się w wychodzie miednicy. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne podkreśla jednak, że chwyt powinni wykonywać wyłącznie doświadczeni położnicy. Skorzystanie z tej metody w sposób prawidłowy w konkretnych okolicznościach może pozwolić uniknąć zbędnych operacji położniczych.

Przykładem sytuacji, w której zastosowanie chwytu Kristellera było uzasadnione, jest orzeczenie Sądu Rejonowego w Olecku, z dnia 7 lipca 2014 r. (sygn. II K 651/13).  Sąd zadecydował w nim o uniewinnieniu lekarza położnika, który zastosował manewr Kristellera, przychylając się do opinii biegłych. Opinia biegłych wskazywała, że „w sytuacjach skrajnego zagrożenia płodu wykonanie takiego ucisku należy uznać za postępowanie ratujące życie”.

Zdaniem Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, administracyjny zakaz wykonywania rękoczynu Kristellera nie jest dobrym rozwiązaniem. Zamiast tego, należałoby przestrzegać zasad prawidłowego stosowania tej metody przez kompetentnych lekarzy i położników. Zdania na ten temat są podzielone – z pewnością cała rzesza kobiet, u których zastosowano chwyt Kristellera, wolałaby, by metoda ta została całkowicie zdelegalizowana.

Chwyt Kristellera – legalny, ale …

Mimo, że metoda Kristellera nie została przez polskiego ustawodawcę wyraźnie zakazana, zastosowanie jej w konkretnych okolicznościach może zostać uznane za błąd terapeutyczny.

Do błędów terapeutycznych zalicza się nie tylko tak oczywiste przypadki jak popełnienie przez lekarza błędu np. w trakcie zabiegu, ale również zastosowanie nieaktualnej, zarzuconej metody leczenia. Aby zastosowanie takiej metody mogło zostać uznane za błąd, musi spowodować szkodę lub powiększyć jej rozmiar. Jeśli u rodzącej kobiety wystąpiła szkoda lub w wyniku zastosowania rękoczynu Kristellera zwiększyła się, działanie lekarza lub położnej może zostać uznane za błąd terapeutyczny. Będzie to uzasadniało roszczenie o odszkodowanie, zadośćuczynienie lub rentę.

Chwyt Kristellera – to nie prehistoria…

Chociaż metoda Kristellera została opracowana w XIX wieku i przystawała do standardów medycyny z tamtego okresu, badania przeprowadzone przez Fundację Lepszy Poród, przekazują niepokojące dane. Wynika z nich, że manewr Kristellera jest stosowany znacznie częściej, niż powinien. Przebadano ponad tysiąc kobiet, które rodziły w Polsce w latach 2004-2014. Ponad 30% z nich wyraziło przekonanie, że zastosowano u nich metodę Kristellera. Równocześnie z publikacją badań, Fundacja zaapelowała, aby każda kobieta, która podejrzewa, że w jej przypadku zastosowano chwyt Kristellera, złożyła skargę do ordynatora oddziału oraz do Rzecznika Praw Pacjenta.

Chwyt Kristellera – możliwe konsekwencje

Zastosowanie rękoczynu Kristellera może doprowadzić do wielu negatywnych skutków dla zdrowia i życia kobiety oraz dziecka. W przypadku nieprawidłowego przeprowadzenia tego manewru, ofiary są najczęściej dwie – matka i dziecko. Faktem jest również, że nawet prawidłowo przeprowadzony rękoczyn Kristellera może doprowadzić do powstania licznych powikłań. Do najczęstszych powikłań u matki należą:

  • Bóle brzucha
  • Uszkodzenie macicy
  • Wynicowanie macicy lub jej pęknięcie
  • Uszkodzenie krocza i zwieraczy odbytu
  • Pęknięcie wątroby
  • Pęknięcie wątroby
  • Zbyt wczesne oddzielenie się łożyska
  • Krwotok – w skrajnych przypadkach do jamy brzusznej, mogący doprowadzić do śmierci rodzącej.

Zupełnie inne konsekwencje może spowodować nieprawidłowo przeprowadzony chwyt Kristellera u dziecka. Najczęstsze z nich to:

  • Niska punktacja w skali Apgar
  • Uszkodzenie ramion
  • Wystąpienie dystocji barkowej (szczególnie często w przypadkach makrosomii płodu)
  • Złamania kości
  • Zaburzenia neurologiczne

W wyjątkowo dramatycznych przypadkach dojść może również do śmierci dziecka.

Wyjątkowo drastycznym przykładem konsekwencji, które może wywołać chwyt Kristellera, jest sprawa, w której orzekał Sąd Okręgowy w Krośnie (wyrok z dnia 2 września 2016 r., sygn. akt. II Ka 249/16) . Wskutek zastosowania manewru Kristellera u dziecka Powódki doszło do ciężkich obrażeń, skutkujących kalectwem. Dziecko doznało m.in. niedowładu kończyny górnej prawej oraz rozległego zasinienia głowy.

Sąd uznał, że lekarz położnik, uczestniczący w porodzie nieumyślnie naraził dziecko Powódki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Położnik w nieprawidłowy sposób wykonał manewr Kristellera, dokonując nacisku łokciem na brzuch rodzącej. Równocześnie, działająca na jego polecenie pielęgniarka ciągnęła dziecko za główkę.

Z opinii biegłych powołanych w sprawie jasno wynikało, że oskarżony lekarz przeprowadził niepraktykowany już zabieg Kristellera. Ponadto, biegli wykluczyli aby uszkodzenie ciała miało inne podłoże, ponieważ dziecko nie urodziło się z żadną wadą genetyczną. Uszkodzenie miało zatem charakter okołoporodowy.

Sąd podkreślił również, że według zasad nowoczesnego położnictwa, manewr Kristllera jest uznawany za niebezpieczny dla życia i zdrowia noworodka oraz kobiety rodzącej. Stanowi to przestępstwo art. 160 § 3 kodeksu karnego. w zw. z art. 160 § 2 kodeksu karnego. Lekarz został uznany za winnego.

Czy można udowodnić, że lekarz zastosował chwyt Kristellera?

Sprawy o błąd medyczny zazwyczaj są skomplikowane pod kątem dowodowym. Pacjentka, która podejrzewa, że zastosowano u niej rękoczyn Kristellera może mieć nieomal stuprocentową pewność, że fakt ten nie został wpisany do dokumentacji medycznej. W walce na sali sądowej pozostaje więc słowo lekarza i reszty personelu medycznego przeciwko słowu pacjentki.

W takich sytuacjach lekarze lub pozwany szpital najczęściej próbują przekonać sąd, że pacjentka była w szoku i nie rozumiała co się dzieje. Personel medyczny często twierdzi też, że zastosowany został dozwolony manewr Muellera-Hillisa i pacjentka pomyliła go z chwytem Kristellera. Sądy rozstrzygające tego typu spory, najczęściej muszą powoływać więc biegłych. Choć biegli są osobami kompetentnymi, nie byli obecni przy porodzie, a ich opinie często są skrajnie różne.

Wyspecjalizowana kancelaria prawna może pomóc

W sprawach, w których pacjentka lub dziecko doznało szkody z powodu zastosowania rękoczynu Kristellera, niewątpliwie są trudne – nie oznacza to jednak, że nie należy walczyć. Poszkodowana pacjentka lub dziecko mogą otrzymać sprawiedliwe i satysfakcjonujące odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Po pomoc warto zgłosić się do kancelarii prawnej, zajmującej się prawem medycznym. Występowanie w tego typu procesach na własną rękę może być bardzo trudne. Kontakt z kancelarią jest bardzo prosty, wystarczy napisać na adres kancelaria@lazer-hudziak.pl lub zadzwonić +48530291291.

2 comments

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Joanna LazerOla Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ola
Gość
Ola

To jest Nie do udowodnienia. Mam wypis – słowem nie ma że użyto chwytu. Nie ma też słowem o innych rzeczach.
Słowo moje i męża – przeciwko lekarzom…
Złożyłam skargę – wykpiono.
Dziecko wyciśnięte z brzucha, duża dawka oxytocyny, dziecko bez oddechu, niedotlenienie,
zaburzenie rozwoju.
Brak prawdy w wypisie ze szpitala spowodowało – moją porażkę w walce o terapię. Badania polegały na wykluczeniu innych schorzeń. mogących być przyczyną zaburzonego rozwoju.
Trwało to parę lat.

pozdr