blog o tym, jak uzyskać zadośćuczynienie dla dziecka i dla Ciebie

Wysokość odszkodowania za śmierć córki, syna z powodu błędu lekarza

w błąd lekarski

Wysokość odszkodowania za śmierć córki i wysokość odszkodowania za śmierć syna to pojęcia, które wiążą się zwykle z traumatycznymi przeżyciami. Śmierć dziecka jest zawsze najgorszym, co może spotkać rodzica. Jeśli dochodzi do niej na skutek błędu w sztuce medycznej, jest to sytuacja podwójnie tragiczna. Szpital to przecież miejsce, w którym dziecko i jego rodzice powinni przede wszystkim czuć się bezpiecznie. Niestety nie zawsze tak jest, a niektóre przypadki zaniedbań po stronie personelu medycznego są naprawdę szokujące. Dzisiaj piszemy o wysokości odszkodowania za śmierć córki lub syna.  

Ile wynosi i od czego zależy odszkodowanie za śmierć córki lub syna?

Na to pytanie nie ma niestety prostej i jednoznacznej odpowiedzi. Może to być kilkadziesiąt tysięcy, a może być kilkaset. Odszkodowanie (a w zasadzie zadośćuczynienie, bo zwykle właśnie to świadczenie mają na myśli rodzice) powinno być „odpowiednie”. Nie może być zbyt wysokie, ale na tyle na ile to tylko możliwe powinno rekompensować doznane krzywdy. Sąd, ustalając wysokość odszkodowania za błąd medyczny bierze pod uwagę różne czynniki. Te czynniki to m.in.:

Wpływ skutków błędu medycznego na dalsze życie rodziny.

Sposób i intensywność odczuwania żałoby przez rodziców.

Stan emocjonalny rodziców po stracie.

Siłę więzi, jaka istniała pomiędzy rodzicami, a dzieckiem (to ważne w sytuacjach, gdy np. dzieckiem opiekowała się tylko matka, a o odszkodowanie ubiega się również ojciec). 

Ewentualne przyczynienie się poszkodowanego (chodzi tu np. o sytuacje, w których do śmierci dziecka dochodzi m.in. wskutek korzystania przez matkę z używek w ciąży).

Jak dostać odszkodowanie za śmierć córki lub syna na skutek błędu medycznego?

Pierwszy krokiem skutecznego ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie przez rodziców, którzy stracili dziecko wskutek błędu medycznego, jest skompletowanie całości dokumentacji medycznej. To pierwszy i niezwykle istotny krok. Ważne są m.in. wyniki badań i ich opisy. Szpital nie może nie wydać Ci dokumentacji medycznej. Dostęp do dokumentacji medycznej jest jednym z podstawowych praw pacjenta. Niestety zdarza się, że dokumentacja nie była prowadzona należycie lub nawet, że została sfałszowana. 

Kiedy uzyskasz dokumentację medyczną i zapoznasz się z nią, koniecznie zgłoś się ze swoją sprawą do kancelarii prawa medycznego. Najlepiej zgłosić się z uporządkowaną i kompletną dokumentacją oraz dokładnym, chronologicznym opisem sytuacji, która Twoim zdaniem doprowadziła do błędu medycznego. Reszta leży w rękach prawnika. Nasza kancelaria przed podjęciem jakichkolwiek działań zawsze dokładnie analizuje sprawę. Podstawą jest dla nas rozmowa z rodzicami, którzy stracili dziecko i poznanie ich oczekiwań i ich wersji wydarzeń. Następnie wybieramy najlepszą ścieżkę postępowania. Jeśli zdecydujemy się wystąpić na drogę sądową, zawsze lojalnie uprzedzamy, że sprawa potrwa pewnie dłużej niż kilka miesięcy. Wysokość uzyskanego świadczenia zwykle jednak rekompensuje czas oczekiwania na ostateczny wyrok. 

Sprawa o zadośćuczynienie za błąd medyczny, skutkujący śmiercią dziecka, toczy się jak każda inna sprawa cywilna. Niezbędne będzie przesłuchanie świadków i zdobycie opinii biegłych, które często są kluczowe dla pomyślnego zakończenia sprawy. Należy zadbać o szereg formalności – jako kancelaria prawa medycznego, zdejmujemy je z barków pogrążonych w żałobie rodziców. 

Wysokości odszkodowań w sprawach o śmierć syna lub córki z powodu błędu w sztuce medycznej- przykłady z praktyki

Odszkodowania i zadośćuczynienia za śmierć córki i syna mogą się między sobą bardzo różnić. Nawet w pozornie podobnych sprawach o przyznaniu świadczenia w konkretnej wysokości mogą zadecydować szczegóły. W sprawach na tle śmierci dziecka wysokości zadośćuczynień wynoszą zwykle kilkaset tysięcy złotych. Ciężko stwierdzić czy to dużo czy mało, czy są to kwoty sprawiedliwe czy nie. Rozumiemy, że rodziców w sytuacjach śmierci dziecka jest tak wielki, że nie da się go przełożyć na pieniądze. 

W sprawie rozpoznawanej przez Sąd Apelacyjny w Katowicach (wyrok z 19 lutego 2015 r., sygn. akt I ACa 912/14) rodzice zmarłego chłopca otrzymali 100 000 złotych zadośćuczynienia. Chłopiec zmarł na skutek licznych nieprawidłowości, które miały miejsce w trakcie porodu, jak i podczas opieki neonatologicznej w pierwszych godzinach życia. Dziecko żyło jedynie 2,5 miesiąca. Do jego śmierci doprowadziły m.in. czynniki z pozoru prozaiczne, takie jak brak prawidłowego przepływu informacji między zespołem położniczym, a neonatologicznym. Na skutek tego zaniedbania, dziecku, które przyszło na świat w stanie zamartwicy z cechami silnego niedotlenienia i wymagało w zasadzie natychmiastowej pomocy, nikt jej nie udzielił. Zanim rozpoczęto prawidłową resuscytację minęło kilkanaście minut. W takich przypadkach kilkanaście minut to bardzo dużo. To kilkanaście minut prawdopodobnie zadecydowało o życiu noworodka.

W innej sprawie, w której orzekał Sąd Okręgowy w Gliwicach (wyrok z dnia 5 września 2017 r., sygn.akt. I C 204/13) do drastycznych konsekwencji, skutkujących śmiercią dziecka, doszło na skutek nierozpoznania przed porodem tylnego potylicowego ułożenia główki. Dziewczynka urodziła się w stanie ciężkiej zamartwicy i poważnymi zaburzeniami neurologicznymi. Przeżyła w stanie niemalże wegetatywnym aż 6 lat – było to 6 lat wypełnionych bólem i cierpieniem. Nigdy nie opuściła szpitala, nie ruszała się, nie mówiła i nie można było nawiązać z nią kontaktu. Wymagała stałego nadzoru osób trzecich. Zmarła w trakcie procesu. Rodzice dziecka otrzymali 500 000 złotych zadośćuczynienia.  

Nasza Kancelaria również niejednokrotnie pomagała rodzicom, którzy w konsekwencji różnego typu zaniedbań szpitala utracili swoje dzieci. Wywalczyłyśmy m.in. odszkodowanie przed Wojewódzką Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych dla rodziców, którzy swoje roszczenie uzasadniali brakiem opieki położnej i lekarza ginekologa nad rodzącą oraz spóźnioną decyzją o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia. Zaniedbania w tej sprawie miały miejsce w zasadzie na każdym etapie porodu – od kwalifikacji do rozwiązania ciąży siłami natury (nasza Klientka już wcześniej miała problemy z porodem naturalnym), poprzez prowadzenie porodu aż do końca jego trwania. W konsekwencji dziecko wydobyto w stanie ciężkiej zamartwicy. Dziewczynka zmarła po dwudziestominutowych próbach reanimacji. 

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że nawet naprawdę duże pieniądze nie zrekompensują rodzicom ich cierpienia. Namawiamy jednak zawsze do walki o sprawiedliwość. Jeśli Twoją motywacją nie są pieniądze, warto skierować sprawę do sądu chociażby po to, aby nieostrożny lekarz lub położna nie wyrządzili już krzywdy żadnemu dziecku. 

Co możesz zrobić, jeśli Twoje dziecko zmarło na skutek błędu lekarza? Skontaktuj się z nami – wyjaśnimy

Jeśli straciłeś dziecko na i podejrzewasz, że do śmierci doszło w następstwie niewłaściwego postępowania personelu medycznego – koniecznie napisz do nas lub zadzwoń. Sprawy o błąd medyczny są bardzo trudne i wymagają wsparcia profesjonalisty. Do stracenia masz zbyt dużo – nie warto ryzykować samodzielnym działaniem. Specjalizujemy się w sprawach o błędy medyczne, w tym zwłaszcza błędy okołoporodowe. Pomogłyśmy już wielu rodzicom, których syn lub córka zmarli na skutek błędów lekarskich. Wiemy jakie należy podjąć działania. Opowiedz nam swoją historię – sprawdzimy co można zrobić. Czekamy na kontakt od Ciebie. 

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

0 komentarze