blog o tym, jak uzyskać zadośćuczynienie dla dziecka i dla Ciebie

Błąd przy porodzie – co zrobić? Odszkodowanie za błąd przy porodzie, ile można wygrać

w błąd przy porodzie

Błąd przy porodzie – kiedy do niego dochodzi, co można zrobić i ile można wygrać? Tego typu pytania zwykle zadają sobie rodzice pokrzywdzonych dzieci, którzy w okresie okołoporodowym zaobserwowali nieprawidłowości po stronie personelu medycznego. Problematyka błędów przy porodzie jest niezwykle obszerna i skomplikowana, jednak warto poznać chociaż podstawowe pojęcia i roszczenia. Wyjaśniamy je w dzisiejszym artykule. 

Błąd przy porodzie – co musisz wiedzieć?

Nie istnieje ustawowa, narzucona z góry definicja „błędu przy porodzie”. Zwykle mówiąc o błędzie przy porodzie mamy na myśli sprzeczne ze standardami postępowanie lekarzy, pielęgniarek, położnych, a także innych pracowników szpitala. Nadal aktualny wyrok Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 1955 r. (sygn. akt IV CR 39/54) stanowi, że błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. W przypadku błędu przy porodzie chodzi rzecz jasna o czynności i zaniechania, do których doszło w okresie porodu (ale również przed i w trakcie). Przykładowe zaniechania, które można określić jako błąd w sztuce podajemy poniżej. 

Aby mówić o błędzie przy porodzie musi dojść do szkody. Roszczeń cywilnych z tytułu szkód spowodowanych błędami medycznymi, można dochodzić na drodze sądowego postępowania cywilnego lub w trybie uproszczonym i szybszym – przed Wojewódzkimi Komisjami ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Osobno można dążyć do ukarania lekarza w drodze postępowania karnego. W wyborze najlepszej w konkretnym przypadku drogi dochodzenia praw poszkodowanego dziecka i ewentualnie jego rodziców powinien pomagać specjalista – prawnik z kancelarii prawa medycznego. 

Błąd przy porodzie – ile czasu na pozew? Kogo pozwać w sprawie o błąd przy porodzie?

Termin przedawnienia roszczeń z tytułu błędu medycznego, w tym również błędu przy porodzie to 3 lata od dnia, w którym pacjent dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody. Jeśli jednak pozew składa dziecko we własnym imieniu, ma ono na dochodzenie swoich praw 2 lata od uzyskania pełnoletności (a zatem łącznie aż 20 lat – 18 lat, podczas których dziecko reprezentują rodzice i 2 lata na samodzielne działanie).

Kogo pozwać w sprawie o błąd przy porodzie? W dużej mierze zależy to od formy zatrudnienia w szpitalu osoby, która popełniła błąd. Warto wiedzieć, że szpital ponosi odpowiedzialność za działania swoich pracowników, więc zazwyczaj rozsądnym rozwiązaniem będzie pozwanie szpitala. Oprócz szpitala, pozwać można jeszcze ubezpieczyciela szpitala, a w określonych przypadkach warto także rozważyć pozwanie bezpośrednio lekarza. Nie zawsze jest tak, że czym większa liczba pozwanych podmiotów, tym większe szanse na uzyskanie świadczeń w sprawiedliwej wysokości. Dlatego najlepiej skonsultować się z prawnikiem. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, że np. zawsze należy pozwać szpital i jego ubezpieczyciela. Najbezpieczniej jest po prostu powierzyć swój problem kancelarii specjalizującej się w błędach przy porodzie. 

Spóźnione cesarskie cięcie, błędy przy badaniu KTG – przykłady częstych błędów przy porodzie

Przykładów błędów przy porodzie może być niestety bardzo dużo. Najczęstsze z nich zwykle dotyczą zbyt późnego przeprowadzenia cesarskiego cięcia czy też nieprawidłowości związanych z badaniami KTG lub USG. 

W trakcie naszej praktyki niejednokrotnie przekonałyśmy się, że jedna sytuacja okołoporodowa stwarza ryzyko wystąpienia kilku, a nawet kilkunastu błędów. Z tego względu w sprawach o błędy przy porodzie prawnik jest niezbędny – pomoże zidentyfikować i profesjonalnie nazwać wszelkie naruszenia, a kolejno wesprze w dochodzeniu roszczeń. 

Aktualnie reprezentujemy Klientów, którzy stracili dziecko na skutek szeregu zaniedbań, które miały miejsce zarówno w okresie ciąży, jak i porodu. Dziecko naszych Klientów przyszło na świat w gęstych, zielonych wodach płodowych, głęboko niedotlenione. Przewieziono je do szpitala o wyższym stopniu referencyjności, jednak noworodka nie udało się uratować. Dziecko w naszej opinii zmarło na skutek błędów takich jak m.in.:

Brak odpowiednio wczesnego rozpoznania ryzyka wystąpienia niedotlenienia wewnątrzmacicznego; 

Brak odpowiednich kwalifikacji lekarza, który przeprowadzał USG u naszej Klientki;

Niewykonanie odpowiednich badań przy przyjęciu do szpitala;

Nierozpoznanie ryzyka porodu noworodka hipotroficznego;

Brak stałego monitoringu KTG;

Błędna decyzja o podjęciu próby porodu siłami natury, pomimo że dwie poprzednie ciąże pacjentki zostały rozwiązane przy pomocy cięcia cesarskiego;

Brak rozpoznania rozpoczętego I okresu porodu;

Wadliwe oznaczenie masy ciała noworodka i związane z tym podawanie leków w niewłaściwych dawkach;

Niewdrożenie procedury schładzania ciała dziecka po tym jak przyszło na świat w stanie zamartwicy;

Spóźniony transport do szpitala o wyższym stopniu referencyjności;

Zaniechanie opisu stanu łożyska poporodowego i zlecenia badania histopotatologicznego. 

Oprócz wyżej wymienionych zaniechań, które miały miejsce w sprawie naszej Klientki, z wystąpieniem błędów przy porodzie zwykle wiąże się także naruszenie praw pacjenta. Są to m.in. prawo do intymności, godności, dostępu do dokumentacji medycznej itp. 

Jak widzisz, często jedna nieprawidłowość pociąga za sobą kolejną. Z tego względu jesteśmy przekonane, że niedoświadczeni rodzice nie poradzą sobie w samodzielnej walce ze szpitalem. Precyzyjne uzasadnienie roszczeń i dokładne odtworzenie przebiegu wydarzeń jest tak naprawdę pierwszym, bardzo ważnym krokiem do uzyskania odszkodowania i zadośćuczynienia. 

Błąd przy porodzie – wysokość odszkodowania

Pacjenci, którzy zgłaszają się do nas z powodu błędów okołoporodowych, zwykle chcą ubiegać się o „odszkodowanie”. Tymczasem zazwyczaj jest to tylko jedno z przysługujących im roszczeń, przyznawane z tytułu poniesionych szkód majątkowych. Świadczeniami w wyższej wysokości są zazwyczaj zadośćuczynienia. Przysługują one z tytułu doznania szkody niemajątkowej (krzywdy). Innymi słowy, zadośćuczynienie przysługuje za ból, cierpienie itp. Jeśli na skutek błędu przy porodzie dziecko zmarło, z roszczeniem o zadośćuczynienie mogą wystąpić jego najbliżsi. W ostatnim czasie sądy idą jednak w kierunku uznawania możliwości przyznawania rodzicom zadośćuczynienia, nawet jeśli dziecko nie zmarło wskutek błędu, ale stało się głęboko niepełnosprawne. 

Rekordowe zadośćuczynienie za błąd przy porodzie, przyznane wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 stycznia 2016 r. (sygn. akt VI ACa 1405/14) wyniosło 1 200 000 zł. W tej sprawie zadośćuczynienie otrzymali również rodzice dziecka (jest to właśnie ważna zmiana linii orzeczniczej, o której wspominałyśmy powyżej). Roszczenie rodziców było uzasadnione, ponieważ na skutek błędu odebrano im prawo do nawiązania prawidłowych relacji z dzieckiem. Matka otrzymała 300 000 zł, ojciec – 200 000 zł. Błąd lekarski polegał w tym przypadku m.in. na niewykonaniu cesarskiego cięcia, pomimo wskazujących na taką potrzebę wyników badania KTG oraz przeprowadzenie porodu kleszczowego o co najmniej pół godziny za późno. W konsekwencji dziecko, obecnie kilkunastoletnia już dziewczynka, stała się głęboko niepełnosprawna, a jej stan nie rokuje poprawy. 

Innym przykładem zadośćuczynienia w sprawiedliwej wysokości jest sprawa, w której orzekał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 23 lutego 2017 r. (sygn. akt I ACa 1024/16). Poszkodowane dziecko otrzymało 700 000 zł zadośćuczynienia. Dziewczynka w konsekwencji nieprzeprowadzenia przez szpital odpowiednich badań na czas, doznała ciężkiego niedotlenienia centralnego układu nerwowego.  Opóźniony jest jej rozwój ruchowy, rozwój mowy, a także nieprawidłowe są jej funkcje umysłowe i poznawcze. Stała się dzieckiem głęboko niepełnosprawnym, wymagającym pomocy rodziców do końca życia.

Przykrą, jednak prawdziwą zasadą jest to, że czym poważniejsze są konsekwencje na zdrowiu dziecka, tym wyższa będzie wysokość zadośćuczynienia. Nie oznacza to jednak, że jeśli noworodek na skutek błędu przy porodzie nie stał się głęboko niepełnosprawny, a cierpi np. na stosunkowo częsty okołoporodowy uraz barków, o odszkodowanie nie warto walczyć. Wręcz przeciwnie – każde zaniedbanie szpitala, skutkujące szkodą dziecka, powinno być zgłaszane i sankcjonowane. Wysokości zadośćuczynień w sprawach o błędy przy porodzie zwykle wynoszą kilkadziesiąt – kilkaset tysięcy złotych. Tak duże pieniądze znacznie ułatwiają dalsze życie i leczenie dziecka i całej jego rodziny. 

Sprawa o błąd przy porodzie – przy pomocy kompetentnego prawnika ze szpitalem lub lekarzem można wygrać

Faktem jest, że sprawy o błąd przy porodzie nie są łatwe. Wymagają zdobycia i umiejętnego wykorzystania dokumentacji medycznej, opinii biegłych (nierzadko nawet kilku), a także rzetelnego przesłuchania świadków. Warto więc – a nawet trzeba – powierzyć je wyspecjalizowanej kancelarii prawa medycznego. 

Nie słuchaj opinii osób, które twierdzą, że ze szpitalem nie da się wygrać – da się, co niejednokrotnie udowodniłyśmy, zdobywając dla naszych Klientów świadczenia w sprawiedliwych wysokościach. Odszkodowanie i zadośćuczynienie przydaje się w dalszym leczeniu i rehabilitacji, ale skutki sprawy o błąd przy porodzie są znacznie dalej idące. Wnosząc pozew przeciwko lekarzowi lub szpitalowi, możesz uchronić inne dzieci i ich rodziców przed konsekwencjami działania niekompetentnych lub nieetycznych osób. 

Skontaktuj się z nami – chętnie wyjaśnimy Ci szczegóły.

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

0 comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o